Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Prof. Kierkuś: Nie dajemy rady z ilością małych pacjentów, którym powinniśmy pomóc

Dodano:
Gastrologia dziecięca Źródło: Shutterstock / H_Ko
Obserwujemy ogromną liczbę, nie tylko zapalnych, ale też czynnościowych chorób przewodu pokarmowego u dzieci – mówi prof. Jarosław Kierkuś, specjalista WOŚP w dziedzinie gastrologii.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gra w tym roku na rzecz gastroenterologii dziecięcej. Choroby przewodu pokarmowego mogą dotyczyć nawet 1,5 mln dzieci. Potrzeby w tej sprawie są bardzo duże, bo skala schorzeń dotykających najmłodszych pacjentów jest ogromna. – W pediatrii nie mamy specjalistycznych endoskopów ultrasonograficznych, które są potrzebne w diagnozowaniu chorób trzustki czy wątroby – mówi prof. dr hab. n. med. Jarosław Kierkuś z Kliniki Gastroenterologii, Hepatologii, Zaburzeń Odżywiania i Pediatrii Instytutu "Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka, konsultant WOŚP.

Adrian Dąbek NewsMed: Szacuje się, że choroby przewodu pokarmowego mogą dotyczyć nawet 1,5 mln dzieci w wieku szkolnym. Skala tego zjawiska wygląda na bardzo poważną.

Prof. Jarosław Kierkuś: Jest poważna. Obserwujemy ogromną liczbę, nie tylko chorób zapalnych, ale też czynnościowych. Związanych ze stresem czy żywieniem tych dzieci. W tej chwili jest to dramatyczny wzrost. Nie dajemy rady z ilością małych pacjentów, którym powinniśmy pomóc.

Jakie są główne przyczyny tych schorzeń?

Moim zdaniem są dwie główne przyczyny. Pierwsza to żywienie dzieci. To się zmienia od kilkunastu lat. Od czasy gdy przystąpiliśmy do kultury Europy Zachodniej, do stylu odżywiania Europy Zachodniej, to obserwujemy w Polsce dramatyczny wzrost problemów gastrologicznych. Zresztą nie tylko Polsce, także w innych krajach, które się rozwijają, jak chociażby Chiny, obserwuje się ogromny wzrost zachorowań na choroby zapalne przewodu pokarmowego.

A druga rzecz to jest stres, problem, który się pojawił w czasie pandemii, narastające problemy psychologiczne u dzieci. To jest bardzo poważna skala. Nie bez przyczyny dziecięce oddziały psychiatryczne dzieci są w tej chwili zapełnione. Coraz więcej mówi się też o osi mózg-jelita. Jeżeli dziecko ma problemy psychologiczne czy psychiatryczne, to natychmiast się to odbija problemami gastrologicznymi.

Orkiestra panuje zakup sprzętu koniecznego do leczenia tych chorób. Jakie są największe potrzeby?

Najbardziej potrzebny jest sprzęt endoskopowy, czyli gastroskopy i kolonoskopy, ale także bardziej specjalistyczne sprzęty endoskopowe, które pozwalają nam na wykonywanie zabiegu bez otwierania jamy brzusznej na drogach żółciowych, na drogach trzustkowych, na wycinaniu zmian w przewodzie pokarmowym, na rozszerzaniu zwężeń przewodu pokarmowego. W pediatrii w ogóle nie posiadamy specjalistycznych endoskopów ultrasonograficznych, które są potrzebne w diagnozowaniu chorób trzustki czy wątroby i my młodych pacjentów wysyłamy do ośrodków dla dorosłych. Jestem po rozmowach z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy, żebyśmy jak najszybciej kupili przynajmniej kilka takich sprzętów do ośrodków pediatrycznych, żeby te dzieci nie musiały jeździć do ośrodków dla dorosłych.

Sprzęt endoskopowy to jedna grupa, ale też potrzebujemy sprzętu do diagnostyki wątroby. Jak choćby nowoczesne fibroscany, które pozwalają diagnozować wątrobę bez biopsji. Potrzebujemy pomp żywieniowych dla dzieci, które wymagają specjalistycznego, sztucznego dostępu do przewodu pokarmowego, czyli pomp do żywienia pozajelitowego i dojelitowego. Potrzebny jest także nowoczesny sprzęt do scyntygrafii przewodu pokarmowego.

Technologia w ciągu ostatnich lat zmieniła się radykalnie. My mamy sprzęt sprzed mniej więcej 10 lat. Więc w części konieczna jest wymiana na nowoczesny, bardziej dokładny sprzęt, a w części muszą to być nowe zakupy do diagnozowania i leczenia chorób przewodu pokarmowego.

Leczenie to jedna sprawa, ale równie ważna jest profilaktyka. Co musimy zrobić, żeby zadbać o zdrowie najmłodszych pacjentów?

Przede wszystkim musimy zwrócić uwagę na żywienie dzieci. Nie możemy pozwalać na całkowitą dowolność z tym zakresie, z przewagą żywności wysoko przetworzonej. Powinniśmy się temu lepiej przyglądać, bo na to mamy wpływ. Bo genetyki nie zmienimy. Dużo jest też stresu, trudno zmienić psychologiczne uwarunkowania.

Powinniśmy edukować, zarówno rodziców, jak i dzieci. Bo bardzo wiele chorób przewodu pokarmowego leczymy specjalistycznymi dietami, które pozwalają na całkowite uniknięcie leczenia farmakologicznego i problemów gastrologicznych.

Źródło: NewsMed
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...